O mnie

Moje zdjęcie
Jestem diabełek wrodzony, anioł gdy chcę. Czasem samotna w tłumie innych osób. Choleryczka z artystyczną duszą, mocno stąpająca po ziemi. Jestem w ciągłym ruchu, ciągle ciekawa wszystkiego. Kocham koci świat i jak kot chadzam własnymi ścieżkami. Taka nieidealna Ja...

niedziela, 8 maja 2022

Zielono mi, czyli wiosna w Arboretum w Rogowie

 

Wiosna,

czyli przyroda budzi się do życia…



"Wiosna, cieplejszy wieje wiatr... Wiosna, znów nam ubyło lat... Wiosna, wiosna w koło... Rozkwitły bzy..." śpiewali tak Skaldowie i zazwyczaj w okolicach kwietnia taka nutka dźwięczy mi w uszach.
Bo choć bez zakwita w maju, to inne kwiaty powoli budzą się do życia wcześniej. W zeszłym roku, właśnie w kwietniu, odwiedziłam Arboretum w Rogowie. Co za cudne miejsce! Feeria barw, zapachów, kształtów. Jeszcze piękniej pewnie byłoby chwilę później, ale miło było patrzeć, jak przyroda budzi się do życia po zimowym śnie.


Symbol na bramie Arboretum to klon czerwonolistny



Plan Arboretum


Rogowskie Arboretum jest najcenniejszym i najbogatszym, w gatunki i odmiany roślin, tego typu ogrodem w Europie. Należy do tzw. arboretów leśnych, bowiem w głównej mierze skupia się na drzewach i krzewach. Na dzień dzisiejszy Arboretum w Rogowie działa w czterech obszarach: kolekcji roślin drzewiastych, leśnych powierzchni doświadczalnych, kolekcji roślin szklarniowych oraz alpinarium, czyli roślin skalnych, pochodzących z różnych gór świata.


Mapka kampusu SGGW w Rogowie



W jednym z budynków SGGW mieści się Muzeum Lasu i Drewna (tu chyba patronem jest Wydział Leśny SGGW)



Budynki mieszkalne SGGW w Rogowie - obecnie goszczą tu obywatele Ukrainy, którzy uciekli przed wojną



Mapka sytuacyjna kampusu


Ogród w Rogowie powstał w 1925 r. i od początku był związany z warszawską uczelnią SGGW (Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie). Był rozbudowywany, modernizowany, zmieniany na przestrzeni lat. Pozyskiwano nowe odmiany roślin, nasiona, budowano kąciki tematyczne, które dziś cieszą oko na równi z pięknymi okazami drzew i krzewów a także kwiatów ozdobnych. 


Żółte prymulki



Białe prymulki



Prymulki w odmianie fioletowej



Tabliczka działów Arboretum w Rogowie



Alejka na terenie Arboretum



Zawilcowe dywany


O każdej porze roku Rogowskie Arboretum jest piękne, ale to wiosną wszystkie rośliny wykazują siłę, by piąć się do słońca. Wówczas zakwita też najwięcej kwiatów i mieni się cała paleta barw nie tylko na drzewach, krzewach, ale też i na podłożu. Zaczyna się życie... Zresztą sami zobaczcie.


W kierunku Alpinarium...



Zaułek Arboretum



Bergenia grubolistna - jeszcze pączuszki zwinięte po zimie, ale już niebawem...



To się nazywa wystawić twarz do słońca - rośliny też to robią :)



Kwiatki łapią słońce jak się da...



Kwiatek, nie pamiętam jego nazwy...



W kwietniu grządki wyglądają jeszcze na puste, ale za miesiąc wszystko wybuchnie życiem...



Ciemiernik korsykański, a z przodu prymulka fioletowa



Sasanka Bungego (pochodzenie: Góry Ałtaj, środkowa Azja)



Mahoniowe deski, które zostały zarekwirowane z przemytu



Dziś część tych desek służy jako tablica informacyjna na temat przemycanych rzeczy, również przez nieuświadomionych turystów



Ławki dla zakochanych, ale w sumie każdy może złapać tu nieco słońca ;)


Stawik przy Alpinarium



Przy stawiku



Mieszkańcy stawu



Roślinność bagnista i wodna



Za jakiś czas będzie tu bardzo kolorowo



Kwiecień to zdecydowanie czas prymulek



W kwietniu kwitną już pierwiosnki



Pierwiosnek ząbkowany (pochodzenie: Afganistan, Himalaje, zachodnie Chiny)



Informacja o Alpinarium



Pierwsze kwiaty magnolii



Ach te zawilce, jak one cieszą oko...



Kwiat magnolii



Las z ciekawymi okazami drzew i zawilcowe, białe dywany



"Być w lesie" tym razem oznacza coś bardzo pozytywnego ;)



Pnie drzew i ściółka leśna



Jeden pień a dwa drzewa - bliźniaki syjamskie wśród drzew zdarzają się jak widać...



Nazw niektórych drzew nie sposób zapamiętać



Klon strzępiastokory (pochodzenie: zachodnie Chiny)



Ostrokrzew - roślina kojarzona zwykle z Bożym Narodzeniem



Kępka bambusa



Bambus



Te śliczne dzwoneczki to Pieris japoński (pochodzenie: oczywiście jak nazwa wskazuje - Japonia)



Pieris japoński



Rumianka japońska



Azalia



Kwiaty azalii



Bluszcze na sosnach



I że cię nie opuszczę...



Jeszcze trochę azalii...



Uwielbiam te kwiaty



Azalie pojedynczo i razem są bardzo malownicze



Wypoczynek pod bambusem



Jeden z okazów rogowskiego Arboretum


A kiedy już kontakt z przyrodą zostanie zaspokojony, można przejść się na spacer w ciekawe miejsce, położone niedaleko Arboretum. To atrakcja dla dużych i małych. A mowa tu o Kolei Rogowskiej Wąskotorowej, łączącej Rogów - Rawę Mazowiecką - Białą Rawską. 


Wejście do skansenu



Kierunkowskaz przy torach



Szlak kolei wąskotorowej od Rogowa przez Rawę Mazowiecką do Białej Rawskiej


Zabytkowa kolejka działa sezonowo od ponad stu lat! Chętni mogą przejechać się drezyną. Pasjonaci podziwiać tabor, który czeka na odnowienie a niektórzy nawet wspominać lata dzieciństwa. To naprawdę bardzo miłe miejsce. Polecam zajrzeć tam choć na chwilę.


Stacja kolejki wąskotorowej Rogów osobowy



Stan niektórych maszyn niestety jest opłakany



Skansen kolejowy w Rogowie



Niektóre eksponaty są już wyremontowane 


Tym razem jazda bez ważnego biletu ;)



Wnętrze pociągu - drewniane ławki były kiedyś na porządku dziennym



Parowóz serii Px48 - liczba oznacza w tym przypadku rok zatwierdzenia konstrukcji do produkcji



Wnętrze lokomotywy - jest naprawdę bardzo ciasno



Z przodu lokomotywy - chmury ułożyły się jak para z komina



Parowóz O&K 7900. Należy do tzw. tendrzaków. Oznacza to, że zapas wody i węgla wożony jest na samym parowozie. Parowóz posiadał hamulec wyłącznie ręczny. To, co go wyróżniało to dwa zderzaki z przodu.



No to komu w drogę, temu czas... i para w gwizdek



Wnętrze parowozu



Przewóz poczty



Odremontowany wagon pocztowy



Nastawnia Rogów Towarowy



Wagon do remontu



Lata swojej świetności mają za sobą, ale czekają cierpliwie na restaurację



A może by grochóweczkę?


W taki oto sposób można powitać wiosnę. Tę ciepłą, radosną, smaganą promieniami słońca a nie wiatrem. Zróbmy sobie przyjemność i zaglądajmy w takie miejsca.


Warto skręcić z drogi i zatrzymać się w Rogowie




A po drodze można zobaczyć pole żonkili - wiosna!






9 komentarzy:

  1. U Ciebie jeszcze ta wiosna trochę nieśmiała ale bogata w pierwsze wiosenne kwiaty. Teraz dopiero pierwsza dekada maja a wiosna już w pełnej krasie kolorów i zapachów. Miłych majowych dni. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wizyta w Rogowie była w zeszłym roku. Ale i tak uważam, że rok temu wiosna szybciej przyszła, niż w tym. Kiedy zaczynały się matury, kasztany miały dopiero zalążki kwiatów. Dopiero po kilku dniach słonecznej pogody zakwitły. Uwielbiam maj, ale gdy jest ładnie i ciepło. I tego też Tobie życzę :) Ściskam!

      Usuń
  2. Faaajne miejscówki.
    Zwłaszcza (jako dużego chłopca) zainteresowały mnie te lokomotywy - robią wrażenie, choć konstrukcje raczej proste i niewymagające specjalnych kwalifikacji do obsługi. Z drugiej strony takie maszyny są bardzo "nerwowe" i trzeba duuużo doświadczenia by dojść z nimi do wprawy, bo tej wiedzy nie daje się ująć "podręcznikowo".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo fajne miejscówki :) Ale jako absolwentka Technikum Kolejowego nie zgodzę się, że te maszyny nie wymagają specjalnych kwalifikacji do prowadzenia. Owszem, wymagają. Natomiast myślę, że ten skansenik wymaga jeszcze dużych nakładów finansowych, by wszystko było cacy. Teraz trochę przypomina cmentarzysko starych lokomotyw, ale i tak jest fajne ;)

      Usuń
    2. No proszę... Widziałaś kiedyś maszyny z przedziału - Lux Torpeda? No tam to trzeba było mieć kwalifikacje ;)

      Usuń
    3. We wszystkim należy mieć kwalifikacje. Laik nie siądzie za sterami lokomotywy tak samo jak nie zasiądzie za kokpitem obsługi reaktora jądrowego. Lux Torpeda nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Choć takie przedwojenne pendolino musiało wówczas robić piorunujące wrażenie...

      Usuń
    4. Ale jednak jest różnica między dwoma pokrętłami i dźwignią zaworu pary pod tłoki, a setką zaworów w maszynie z mechanizmem różnicującym ciśnienie na osiach...
      Obsługa turbin parowych, nie jest specjalnie różna od obsługi parowozów, a są takie proste że "małpę postawię" i takie które wymagają bardzo wysokich kwalifikacji i doświadczenia - nie chwaląc się mam uprawnienia na wszystkie typy.

      Usuń
    5. Maćku, jesteś także po Technikum Kolejowym? Bo uprawnień na prowadzenie parowozów nie dostaje się ot tak sobie. W takim razie gratuluję!

      Usuń
    6. A nie, technikum kolejowe to nie moja branża. Po prostu przez jakiś czas gros załogi stanowili eks maszyniści kolejowi. Więc się wiele od nich nauczyłem. Mam uprawnienia państwowe na prowadzenie ruchu turbin parowych. W zasadzie musiał bym "tylko" zdać egzamin z przepisów ruchu szynowego i spokojnie mógł bym się nostryfikować i na "lux Torpedę" ;)

      Usuń