O mnie

Moje zdjęcie
Jestem diabełek wrodzony, anioł gdy chcę. Czasem samotna w tłumie innych osób. Choleryczka z artystyczną duszą, mocno stąpająca po ziemi. Jestem w ciągłym ruchu, ciągle ciekawa wszystkiego. Kocham koci świat i jak kot chadzam własnymi ścieżkami. Taka nieidealna Ja...

niedziela, 10 marca 2013

Każdy ma swój Everest...

Witajcie!

Za oknem śnieg, choć za dwa tygodnie mamy mieć wiosnę. We wtorek cieszyłam się z naszymi himalaistami ze zdobycia szczytu Broak Peak. W środę przyszły okropne wiadomości, że góra zabrała dwoje z nich... Tego samego dnia mój Brat wybrał się na wyprawę, zdobywać Dach Afryki czyli Kilimandżaro. Ponieważ nie mogłam uczestniczyć w tej wyprawie, postanowiłam znów wybrać się na mój dach... Na mój Everest, moje Kili... Czyli na najwyższy szczyt w Polsce, Kozi Wierch. Zapraszam Was do zakładki "Tatry - Kozi Wierch". Przejdźcie się ze mną jednym ze szlaków tatrzańskich.
Pozdrawiam!

czwartek, 7 marca 2013

Zaproszenie do Syrii

Miły Gościu,

Zbliżają się Święta Wielkanocne, dlatego dziś zapraszam Cię w miejsca związane z Chrystusem, Świętymi oraz Apostołami.

Dziś zapraszam Cię w miejsce obecnie bardzo niebezpieczne, gdzie od blisko dwóch lat trwa wojna domowa, która przynosi śmierć i spustoszenie...
W 2009r odwiedziłam ten kraj, zanim na miasta, które widziałam, spadły bomby fosforowe. Przykro dziś patrzeć na to, że miejsca, które mi się podobały już nie są takie same... A uśmiechnięci ludzie dawniej żyjący na ulicach, teraz boją się na nie wyjść.

Zapraszam Cię Gościu na Bliski Wschód, do Syrii... W zakładce p.t. "Syria" znajduje się opis tego, co udało mi się zobaczyć w tym kraju.

Miłego oglądania!

sobota, 2 marca 2013

Zaproszenie do Rumunii

Drogi Gościu,

tym razem zapraszam Cię w podróż do miejsca, które niektórych przeraża, niektórych fascynuje. Na pewno jest to miejsce, które nie pozostawia obojętnym. To Rumunia. Co wiesz o niej Miły Gościu? Jeśli niewiele, zapraszam do zakładki "Rumunia", gdzie znajdziesz relację z mojej wyprawy do tego tajemniczego kącika.

Od czasu mojej przygody z tym krajem wiele się zmieniło... Mój mąż nie jest już moim (pozdrawiam Cię Adasiu), poczciwa "Renia" czyli Renault Megan Scenic, ma już innego właściciela, a miejsca, które zwiedziłam w 2008r na pewno teraz wyglądają inaczej...

Mimo to zapraszam do Rumunii...