O mnie

Moje zdjęcie
Jestem diabełek wrodzony, anioł gdy chcę. Czasem samotna w tłumie innych osób. Choleryczka z artystyczną duszą, mocno stąpająca po ziemi.Jestem w ciągłym ruchu, ciągle ciekawa wszystkiego. Kocham koci świat i jak kot chadzam własnymi ścieżkami. Taka nieidealna Ja...

czwartek, 9 czerwca 2016

Spycimierz - Boże Ciało 2016 r.

Kwiatowe dywany,
czyli święto Bożego Ciała
w Spycimierzu 26 maja 2016r.

O Spycimierzu i święcie Bożego Ciała tam obchodzonym pisałam już przy okazji mojej pierwszej wizyty w tej miejscowości. O zeszłorocznych obchodach możecie przeczytać TUTAJ.
Tak się złożyło, że i w tym roku dane mi było ponownie pojawić się w Spycimierzu.













Pojechałam tam po uroczystej procesji w Łowiczu. Po drodze przejechałam przez miejscowość Piątek, gdzie znajduje się środek naszego kraju, a także przez Łęczycę, gdzie rzuciłam okiem na zamek, w którym ponoć urzęduje diabeł Boruta :)


Środek naszego kraju wyznacza taki pomnik



Zamek w Łęczycy



Termy Uniejowskie i widoczny po prawej stronie zamek

Efektem tej całej eskapady jest poniższa fotorelacja.
Boże Ciało to uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa, która jest jednym z najważniejszych świąt obchodzonych w kościele katolickim. Jest to święto ruchome, zawsze 60 dni po Wielkanocy. Pochodzi z Francji, konkretnie z miejscowości Liege, gdzie zostało zapoczątkowane w 1247 r. po zabiegach świętej obecnie, Julianny z Cornillon. Pierwsza wzmianka o uroczystym obchodzeniu tego święta w Polsce pochodzi z 1320 r i dotyczyła diecezji krakowskiej. W zasadzie od początku święto zostało powiązane z procesją, w czasie której adorowało się Jezusa Chrystusa pod postacią hostii. Wierni zanosili modlitwy dziękczynne oraz wielbiące do Jezusa. Wkrótce, tzn. ok. XV w. zaczęto także dodawać modlitwy proszące i zwykle były to prośby o pogodę, urodzaj, ochronę przed klęskami żywiołowymi. Wtedy też pojawił się zwyczaj czytania lub śpiewania początków ewangelii przy czterech ołtarzach, co trwa po dzień dzisiejszy.


Czwarty ołtarz przy kościele w Spycimierzu




















Zazwyczaj ołtarze przystrajane są brzozowymi gałęziami, które potem przynosi się do domów. Od pokoleń nawiązuje się w ten sposób do tradycji, która swe odniesienie miała do tradycji rolniczych. Gałązki z ołtarzy kładziono na przykład w rogach stodół, aby zgromadzone zboże chronić przed szkodnikami, zatykano je na początku pola, by zapewniło to dobre plony. Zawieszane w domostwach miały zapewnić ochronę przed pożarami czy powodziami.

















 W tym roku nawiązano do Chrztu Polski ze względu na okragłą rocznicę - 1050 lat






















Po części jest to działanie nieco zabobonne ale wrosło już głęboko w tradycję świętowania Bożego Ciała. Bo jak wiadomo, „strzeżonego, Pan Bóg strzeże”. I Pan Bóg wychodzi tego dnia między ludzi, którzy jak tu, w Spycimierzu, układają Mu kwiatowe dywany.




















































W tym roku święto wypadło dokładnie w Dzień Matki. Nie mogło się odbyć bez odniesienia do tak ważnego dnia, bowiem modlitwy zanoszone były nie tylko o zdrowie matek żyjących, lecz także o pamięć matek, których nie ma już wśród nas… To także modlitwy do Maryi, która także była Matką…







Do Spycimierza warto wybrać się w Boże Ciało, ale uwaga! – należy wybrać się tam koło godz. 14.00 lub wcześniej, potem tworzy się korek do wjazdu, bowiem do wsi zmierzają często ludzie z całego kraju a także z zagranicy. Msza polowa jest zwykle o 17.00 i po niej rusza procesja po kwiatowych dywanach, która niestety niszczy tę wyjątkową pracę mieszkańców Spycimierza.




















Koniec

8 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę tak misternie ułożone dywany z kwiatów. Musiało to na żywo niesamowicie wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest to niewątpliwie duża praca mieszkańców wsi. Kwiaty pachną niesamowicie i do tego pięknie wyglądają. Choć wydaje mi się, że w zeszłym roku były fajniejsze obrazy, ale może dlatego, że dla mnie było to pierwsze zetknięcie. Zobacz sobie tu: http://wonder175.blogspot.com/2015/06/boze-ciao-2015r-w-spycimierzu.html

      Usuń
  2. Naprawdę piękne. W Włoszech widziałem podobne kobierce rozciągnięte na cała długość procesji ale nie z kwiatów tylko z kolorowych kamyków, barwionych nasion itp.
    Warto zobaczyć to na własne oczy - ale dzięki choć za zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Spycimierza przyjeżdża delegacja z Włoch właśnie. W tym roku ich dziełem jest obraz Matki z Dzieciątkiem, ten w kole. Także i tu wykorzystywane są nie tylko kwiatki, ale i kolorowy piasek, nasiona, mech czy paprocie. I czarna ziemia, która daje fajne kontrasty. Ale to prawda, że warto zobaczyć to na własne oczy. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. No proszę, jak dotąd takie dywany podziwiałam w Hiszpanii, a tu widzę wcale nie trzeba wyjeżdżać z kraju:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiatowe dywany w Spycimierzu układane są od ponad 200 lat. Warto zobaczyć je na polskiej ziemi :) Polecam.

      Usuń
  4. Pamiętam post z tamtego roku. Musiało Ci się tam bardzo podobać, skoro znów odwiedziłaś tę miejscowość. Ale nic dziwnego, zdjęcia pokazują kolejne cudne miejsce, które nam przybliżasz.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakoś tak wyszło ;) I wcale nie jestem przekonana, czy był to ostatni raz, choć może nie za rok. Miło jest popatrzeć na kwiaty, na pracę ludzi, na łączenie się w tak wyjątkowym dniu. A przy tym jest kolorowo i ładnie pachnie :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń