O mnie

Moje zdjęcie
Jestem diabełek wrodzony, anioł gdy chcę. Czasem samotna w tłumie innych osób. Choleryczka z artystyczną duszą, mocno stąpająca po ziemi.Jestem w ciągłym ruchu, ciągle ciekawa wszystkiego. Kocham koci świat i jak kot chadzam własnymi ścieżkami. Taka nieidealna Ja...

wtorek, 14 lutego 2017

Życie...

Życie potrafi nas zaskoczyć.
Czasem miło i zabawnie: śmiejemy się, tańczymy, snujemy plany i ogólnie jesteśmy szczęśliwi.
W następnym momencie wszystko obraca się o 180 stopni. Tym razem życie potrafi pokazać swoją okrutną naturę. Tracimy kogoś lub coś, kogo lub czego nie możemy lub też nie potrafimy odzyskać.
Śmierć jest bolesnym doświadczeniem dla tych co kochają. I choć powtarzamy sobie, ze teraz już dobrze, że ci, co odchodzą nie cierpią, że to tylko wstęp do lepszego życia po życiu... Nie zmienia to faktu, że cierpią ci, co pozostali, czyli bliscy... Myślę, że podobne odczucia mamy wobec zwierząt.
Czy pozbierałam się po stracie mojej ukochanej kotki? Nie, jeszcze nie. Ale dziś był piękny dzień. Mimo lekkiego przymrozku świeciło słońce. Poza tym zewsząd płynęły miłe słowa, wszak to Walentynki.
Dlatego postanowiłam coś dla Was przygotować. Mam dla Was kwiatki... te złapane w obiektyw aparatu. Zebrałam je w jednym miejscu, w zakładce "Kącik amatora botanika ".
Daję je Wam w podziękowaniu za wsparcie.
Daję je Wam z miłością i wiarą, że chwilowe życiowe smutki przeobrażą się w radości dnia codziennego.
Daję je Wam tak po prostu, żeby było Wam miło.
Zapraszam do kwiatowej galerii. A jak już przyjdzie czas, napiszę znów jakąś relację z moich wędrówek. Bo moje życie trwa nadal...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz