O mnie

Moje zdjęcie
Jestem diabełek wrodzony, anioł gdy chcę. Czasem samotna w tłumie innych osób. Choleryczka z artystyczną duszą, mocno stąpająca po ziemi.Jestem w ciągłym ruchu, ciągle ciekawa wszystkiego. Kocham koci świat i jak kot chadzam własnymi ścieżkami. Taka nieidealna Ja...

wtorek, 27 kwietnia 2021

Krakowski Kazimierz - śladami żydowskich duchów przeszłości

 

Weekend w Krakowie

Odsłona druga,

czyli Kraków Żydowski

 




Kwiecień zawsze wiązał się u mnie z zadumą na temat Żydów, ich losów w czasie II wojny światowej. Wiadomo, w kwietniu 1943 r. wybuchło w warszawskim getcie powstanie. Przez lata żyłam wiedzą o masowej ich zagładzie w czasie Holocaustu. A przecież to bogata społeczność tak pod względem społecznym, kulturowym jak i religijnym. I żyjąca na naszych ziemiach na przestrzeni wieków! Od dawien dawna Polacy żyli obok polskich Żydów, niby osobno, a jednak obok. Siłą rzeczy kultury się przenikały. Dziś o życiu społeczności żydowskiej mówią nam niektóre miejsca, które przez lata zaniedbane, teraz pokazują świat, którego już nie ma. Bez tej specyficznej atmosfery, języka, strojów, ale mimo wszystko z wyraźnym duchem przeszłości. Takim miejscem niewątpliwie jest krakowski Kazimierz, który w zeszłym roku zwiedziłam na piechotę. I muszę powiedzieć, że czasy pandemiczne mi to ułatwiły. W myśl zasady „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Zapraszam na spacer, śladami żydowskiego życia na Kazimierzu…


Stara kamienica z zachowanym napisem: "Pamięci Rodziny Bosaków, mieszkańców Kazimierza, 1633-1941" (napis także w języku hebrajskim oraz angielskim)

 
Kazimierz to dziś część Krakowa, wchodząca w skład Dzielnicy I Stare Miasto. Powstała w XIV w. i do przełomu XVIII i XIX w. była samodzielnym miastem. Północno-wschodnia część Kazimierza należała do społeczności żydowskiej. Pierwotnie miasto było podmokłą wyspą rzeczną, przez którą przebiegał szlak handlowy wiodący z Krakowa na południe. W średniowieczu istniały tu liczne osady, a najstarsza z nich rozlokowała się wokół romańskiej rotundy na Skałce, położonej na wapiennym wzgórzu, gdzie w późniejszych czasach zbudowano bazylikę św. Michała Archanioła i św. Stanisława, biskupa i męczennika. W miejscu tym, według relacji kronikarza Wincentego Kadłubka, w roku 1079 zginął męczeńską śmiercią jeden z patronów Polski, św. Stanisław, biskup krakowski. I zazwyczaj z tą świątynią kojarzy się nam dzisiejsza dzielnica Krakowa. Przewrotnie, w czasie tego weekendu tam nie dotarłam, choć w tym miejscu już byłam kilka razy.


Jedna z ulic Kazimierza

 
Za to świątyń chrześcijańskich na Kazimierzu nie brakuje. Począwszy od Sanktuarium św. Jana Bożego Patrona Chorych oraz najbardziej okazałej Bazyliki Bożego Ciała (Zakonu Księży Kanoników Regularnych Laterańskich)


Sanktuarium św. Jana Bożego Patrona Chorych



Wejście do Sanktuarium



Sklepienie kościoła



Nawa główna Sanktuarium



Ołtarz główny z wizerunkiem św. Jana Bożego, patrona biednych i chorych



Organy w świątyni, obecnie będącej w posiadaniu oo. Bonifratrów



Bazylika Bożego Ciała (Zakon Księży Kanoników Regularnych Laterańskich) - widok z Placu Wolnica



Bazylika i jej 70 m wieża



Zabudowa klasztorna Zakonu Księży Kanoników Regularnych Laterańskich



Na tyłach kościoła



Bazylika jest z XVw.



Szpital Zakonu Bonifratrów św. Jana Grandego



Wejście do szpitala z widoczną figurą św. Jana Grandego

 
27 lutego 1335r. Kazimierz III Wielki wydał przywilej lokacyjny dla Kazimierza na prawie magdeburskim. Miasto nosiło imię króla – Civitas Kazimiriensis. Miało przywilej sprzedaży na terenie całego Królestwa, towarów przez siebie wytworzonych, użytkowanie rzek i prawo do cotygodniowych targów w piątek. Celem powstania Kazimierza miała być ochrona od południa, wówczas stolicy Polski – Krakowa. Plan miasta to było typowe dla średniowiecza założenie urbanistyczne z regularnie wytyczonymi ulicami. Odstępem od reguły był obecny Plac Wolnica. Centralną budowlą placu stał się wybudowany ratusz (dziś mieści się tam Muzeum Etnograficzne, o którym będzie odrębny post).


Kazimierzowski ratusz na Placu Wolnica. Obecnie w budynku tym znajduje się Muzeum Etnograficzne.

 
W roku 1495 r. na terenie dawnej wsi Bawół powstało miasto żydowskie (włączone potem do Kazimierza), które powstało decyzją króla Jana Olbrachta, który kierując się powodami politycznymi i ekonomicznymi, a także namowom wpływowych mieszkańców Krakowa, nakazał wysiedlić Żydów z miasta. Zatem powstało miasto autonomiczne, z kamiennym murem, licznymi synagogami (z których siedem wciąż istnieje), szkołami, uczelniami, cmentarzami itp. Kazimierz stał się ostoją żydowskiej kultury, tradycji i religii. W mieście rosły kamienice coraz bogatszych Żydów, żyjących głównie z handlu. I wnet, w 1800 r. utracił prawa miejskie, zostając przyłączonym do Krakowa. A dotychczasowa odrębność miasta została zlikwidowana poprzez wyburzenie jego murów w 1822 r. W późniejszych latach autonomii galicyjskiej, zasypano otaczające Kazimierz, koryto Wisły, tworząc na nim nową ulicę, nazwaną Plantami Dietlowskimi. W dwudziestoleciu międzywojennym dzielnicę tę zamieszkiwała kilkudziesięciotysięczna mniejszość żydowska. Tu rozwijało się życie handlowe, kulturalne i sportowe.


Jedna z kamienic na Kazimierzu z żydowskimi napisami



Jedna z kamienic na Kazimierzu

 
Jednym z najbardziej znanych zakątków Kazimierza jest Pasaż Listy Schindlera. Zabytkowy budynek z charakterystycznym podwórzem wiąże się z licznymi przemianami i migracjami społeczności żydowskiej w Krakowie. Pierwsze wzmianki o budynkach, w tym miejscu, pochodzą z połowy XVI w. i nie mają związku z Żydami. Do końca XVIII w. ta część Kazimierza znajdowała się poza obszarem tzw. „Miasta Żydowskiego”. 


Żyd czytający gazetę - 1933 r.



Ulica Rabina Meiselsa - luty 1935 r.



Podwórze między ul. Meiselsa i ul. Józefa. Rok wykonania: 1920-1934


W 1800 r. Kazimierz został formalnie włączony do Krakowa przez władze austriackie. Jednak ta prowadziła w stosunku do Żydów, politykę ich usuwania. Tylko nieliczni mogli liczyć na pozostanie. Między innymi był nim Berl Luksemberg (Luksenberg lub Luksenburg), właściciel posesji z podwórzem. Toczył on spory z władzą o przeprowadzenie odpływu nieczystości przez jego posesję. W końcu w 1839 r. posesję nabył szlachcic Konstanty Benoe herbu Taczała, członek rady miejskiej Krakowa. Istniejące dokumenty wskazywały, że prowadzono tam oberżę. W II połowie XIX w. w dokumentach pisanych, jako właścicieli budynków wymienia się rodzinę Fendlerów. Budynki te, oprócz mieszkalnych, pełniły też funkcje gospodarcze. 


To samo podwórze w 2021 r.



Pasaż Listy Schindlera



Tu nagrywano ujęcia do słynnej "Listy Schindlera"


Po utworzeniu w Krakowie getta, wszyscy mieszkający tu Żydzi zostali wysiedleni. W 1942 r. budynek został przejęty przez władze okupacyjne na rzecz Generalnego Gubernatorstwa. Po wojnie był bardzo zniszczony. Modernizację przeprowadzono dopiero w latach 60. XX w. Dziś służy czasem jako filmowy plener. Myślę, że mieszkańcy mają chwilami dość wycieczek…


Pasaż Listy Schindlera



Na słynnym podwórzu, na dole



I na galerii na górze



Pasaż Listy Schindlera

 
Najbardziej pożądanymi budynkami w społeczności żydowskiej były i są oczywiście synagogi. Tych na Kazimierzu jest kilka. Nie wszystkie pełnią funkcję religijną. Ale mimo wszystko dają świadectwo tego, co działo się w tych miejscach jeszcze sto lat temu.


Synagoga Kowea Itim le-Tora. Zacierająca się inskrypcja upamiętnia działający tu "bejt midrasz" (hebr. dom nauki). Bractwo powstało w 1810 r.



VI Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza w Krakowie



Synagoga Wysoka, zbudowana w XVI w., mocno zniszczona w czasie II wojny światowej



Wejście do Synagogi Poppera


 
Synagoga Poppera ufundowana w 1620 r. przez kupca Wolfa Poppera (Bociana), przylegała do muru obronnego. Odnawiana w XIX w., po remontach w XX w. zatraciła cechy stylowe i sakralny charakter wnętrza. 



Obecnie we wnętrzu Synagogi Poppera mieści się księgarnia żydowska



W synagodze - księgarni oprócz książek o tematyce żydowskiej można nabyć tzw. książki do pisania



Schody na Babiniec



W dawnym Babińcu będą odbywały się spotkania, prelekcje, pokazy filmowe



Synagoga Poppera - widok z Babińca, czyli byłam we właściwym miejscu



Bardzo szczegółowa mapa Galicji


Synagoga ( z greckiego „miejsce zgromadzenia”) lub Bożnica (nazwa polska używana od XVII w.) to najważniejsza instytucja religijna Żydów. Pierwsze synagogi powstały w okresie niewoli babilońskiej (597 – 538 p.n.e.) po zburzeniu pierwszej Świątyni Jerozolimskiej. Żydzi, pozbawieni swojej świątyni, mieli w zwyczaju zbieranie się w synagodze aby słuchać słowa bożego i wspólnie się modlić. Zwyczaj ten trwał nadal nawet po powrocie z niewoli babilońskiej. Rabini nauczali, że synagoga powinna być wzniesiona tam, gdzie żyje grupa Żydów zdolna wyłonić z siebie „minjan”, czyli kworum 10 dorosłych mężczyzn. Z biegiem czasu, to właśnie synagogi stały się centrami życia religijnego a także społecznego. W średniowieczu świątynie powszechnie były nazywane „szkołami” (jid. „szil”), bowiem tu nauczano Tory i Talmudu. I wówczas nastąpił podział na dwa rodzaje synagog: tę właściwą dla modlitw i instytucję tzw. „bet hamidrasz” (hebr. „dom nauki”), gdzie mieściło się miejsce do nauki z dostępem do księgozbiorów.


Synagoga Tempel - neoromańska budowla z elementami neorenesansowymi. Zbudowana w latach 1860 - 62 wg. projektu Ignacego Hercoka. Potem parę razy rozbudowywana i przebudowywana.



Wystrój wnętrza Synagogi Tempel ma przewagę stylu mauretańskiego z XIX/XX w. Niestety w czasie mojej wizyty, świątynia była zamknięta. Obok budowli z prawej strony znajduje się parkan Centrum Społeczności Żydowskiej.



Skwer na tyłach Synagogi Kupa. Zbudowano ją ok. 1643 r. z fundacji Kahału, przy murze obronnym, powiązana ze szpitalem ubogich.

 
Najważniejszym elementem synagogi jest „arka”, gdzie przechowuje się zwoje Tory, a która znajduje się w ścianie zwróconej w kierunku Jerozolimy. Obok arki płonie „ner-tamid” – wieczne światło, symbol światła zapalanego dawniej w Świątyni Jerozolimskiej. Istotna jest „bima” (hebr. „trybuna”), usytuowana centralnie, w której odbywa się czytanie Tory i wygłaszanie kazań.


Wnętrze Synagogi Starej z XV w. Na centralnym miejscu znajduje się "bima".



Sukienka Tory. Tora (z hebr. "nauka"), nazwa biblijnego Pięcioksięgu Mojżesza, zawierającego księgi: Rodzaju, Wyjścia, Kapłańską, Liczb i Powtórzonego Prawa. Po zburzeniu Drugiej Świątyni Jerozolimskiej w 70 r.n.e., zwój Tory stał się najważniejszą księgą żydowskiej wiary. Przygotowaniem każdego nowego zwoju Tory rządzą ścisłe reguły, które przekazywane są od pokoleń, od czasów Mojżesza. Zwoje wykonuje się z arkuszy pergaminu zrobionego ze skóry rytualnie czystego zwierzęcia. Ścięgna tego zwierzęcia służą do zszycia arkuszy pergaminu w jedną całość. Jak każe zwyczaj, Torę dotyka się lub całuje tylko przez ubranie lub modlitewną chustę, a lektor w czasie czytania używa ozdobnego wskaźnika.



"Arka" czyli szafka, gdzie przechowuje się zwoje Tory



Synagoga Stara jest dziś Muzeum Kultury i Historii Żydów Krakowskich



Menora, czyli siedmioramienny świecznik. Warto przypomnieć tu czym jest np. święto Chanuka (z hebr. "Poświęcenie"). To doroczne ośmiodniowe święto. Jednym z elementów uroczystości było palenie pochodni w całej Jerozolimie. Zwyczaj ten przetrwał w postaci zapalania świateł w świecznikach i lampach oliwnych. W pierwszy wieczór święta zapala się jedno światło, a każdego następnego o jedno więcej. I tak przez osiem wieczorów, gdyż światło zapala się po zachodzie słońca.



Korona wieńcząca zwoje Tory



Menora z orłem. Warto tu wspomnieć jeszcze o jednym święcie żydowskim. Szabat jest najważniejszym i najbardziej uroczystym świętem Żydów. Jest siódmym dniem tygodnia, rozpoczynającym się w piątek wieczorem i kończącym się w sobotę o zmroku. Jest to dzień odpoczynku, obchodzony na pamiątkę odpoczynku Boga po sześciu dniach stwarzania świata. Żydzi wówczas nie pracują, nie gotują, a ciepłą strawę przygotowują wcześniej i wstawiają do piekarnika. Reguła "nic nie robienia" może być złamana tylko w przypadku zagrożenia życia bądź zdrowia. W piątkowy wieczór w żydowskich domach odbywa się uroczyste przywitanie Szabatu. Na stole z białym obrusem znajdują się dwa lichtarze i dwie chałki. Lichtarze symbolizują  słowa "Pamiętaj, abyś święcił dzień Szabatu" oraz "Przestrzegaj święcenia dnia Szabatu". Dwie chałki zaś to symbol podwójnej porcji manny, którą Bóg zsyłał Żydom w czasie ich wędrówki przez pustynię. Sobotnie świece zapala zawsze kobieta, wypowiadając przy tym słowa modlitwy błogosławiącej ten dzień. Mężczyzna po powrocie z synagogi, spełnia rytuał uświęcenia Szabatu, odmawiając błogosławieństwo nad winem i chlebem.

 
Zgromadzeniom w synagodze może przewodniczyć każdy, kto cieszy się dobrą opinią pod względem etycznym i jest zdolny do prowadzenia modłów. Zwyczajowo funkcje te powierza się rabinom. W synagogach ortodoksyjnych obowiązuje ścisła separacja mężczyzn i kobiet. Dla tych ostatnich przeznaczone są osobne przybudówki lub galerie.


Synagoga Stara, będąca obecnie Muzeum Kultury i Historii Żydów Krakowskich



Synagoga Stara i mury za nią



Gwiazda Dawida na parkanie okalającym synagogę



Nie jestem pewna, ale to chyba było wejście do babińca, czyli tędy wchodziły do świątyni kobiety

 
Wielu ciekawych rzeczy można dowiedzieć się zwiedzając Synagogę Starą z XV w., w której dziś zlokalizowane jest muzeum kultury i historii Żydów krakowskich. To zupełnie inny świat…


Dzielnice żydowskie w Polsce, 1915 r. (górne zdjęcia Warszawa, dolne zdjęcia Wilno)



Dzielnice żydowskie w Polsce, 1915 r. (górne zdjęcia Łódź, lewe dolne Białystok, prawe dolne Tarnów)



Żydzi w czasie modlitwy, podczas nauki śpiewu i modlitwy



Tałes - to nic innego jak modlitewna szata, prostokątna chusta z czarnymi pasami i długimi frędzlami. Ubierają ją mężczyźni do modlitwy porannej.



Wejście do dawnej sali modlitw



Skarbona na jałmużnę. Ofiary zbierane do tej skarbony przeznaczone były na wsparcie ubogich członków gminy. Hebrajskie napisy na puszce są cytatami z Biblii. Odnoszą się one do dobroczynności, która jest jednym z najważniejszych obowiązków religijnych judaizmu. Data na dole w owalnym polu to 1638r., czyli czas powstania skarbony, a druga 1407 r. to pamiątka po starszej skarbonie lub starszej synagodze, która istniała w tym miejscu.



Wanienka do rytualnych obmywań



Piec żeliwny, emaliowany (Austria?) przełom XIX/XX w.



Taca ze sceną ofiarowania Abrahama, Lwów, pocz. XIX w. oraz nóż do obrzezania z futerałem, Polska, koniec XVIII w.



Czepiec damski

 
Powszechnym jest, że Żydzi doskonale odnajdywali się w handlu towarami wszelkimi w myśl zasady nie ile można zarobić, ale ile można stracić. Ale też byli ludźmi w swoim fachu, mieli też zawody wykonywane także przez chrześcijan.


Ulica Szeroka na krakowskim Kazimierzu, gdzie zachowały się dawne szyldy żydowskich rzemieślników. Trochę nie pasują mi te zbyt nowoczesne okna, bez żadnych sztukaterii itp. 



Prosty szyld i wiadomo kto, co i gdzie ;)



Towary galanteryjne - czy teraz ktoś się tak ogłasza?



W sklepie spożywczym Stanisława Nowaka znajdują się przetwory i różne produkty spożywcze. Nad półkami widnieje portret samego właściciela. 
W stolarni Benjamina Holcera można zasiąść przy stołach stolarskich a na jednej ze ścian zobaczyć portret Mordechaja Gebirtiga - krakowskiego stolarza poety i kompozytora. Okno stolarni zdobi mały, drewniany koń na biegunach. Być może to on stał się inspiracją do piosenki Jacka Dybka "Konik na biegunach", której słowa wyśpiewała Urszula "...ulica Szeroka, wystawa to tu, na chwilę przystajesz zdumiony..."
U krawca Szymona Kaca możemy podziwiać kreacje mistrza rzemiosła, do których powstania przyczyniła się stara maszyna do szycia.



W składzie towarów różnych Chajima Kohana zgromadzono różnego rodzaju przedmioty, które dziś mogą dziwić co do przeznaczenia. Ale w końcu to skład towarów różnych :)



Na ulicy Szerokiej pełno jest różnych restauracji i kawiarni. Tu jedna z nich, oferująca dania pochodzące z Izraela



Klezmer - Hois (Dom Klezmera) - obecnie restauracja, pokoje gościnne i księgarnia Austeria, kiedyś XIV w. budynek mykwy, czyli rytualnej łaźni

 
Nierozerwalną częścią życia jest także jego koniec. Śmierć przychodzi po każdego bez względu na wyznanie. Dlatego na Kazimierzu znajduje się najstarszy w Krakowie i jeden z najstarszych w Europie cmentarz Remu, założony w 1535 r. Nazwa pochodzi od pochowanego tu rabina Mojżesza Isserlesa, zwanego Remuh (zm. w 1572 r.) Najstarsze nagrobki pochodzą z 1552 r. Cmentarz zamknięto w 1800 r. Dziś jest to największy i najcenniejszy w Polsce zespół żydowskich nagrobków w kształcie tumby (czyli w kształcie skrzyni kamiennej z płaskorzeźbami) oraz stali (pionowych, kamiennych płyt z inskrypcją lub płaskorzeźbą) z XVI – XVIII w. Niestety, kiedy spacerowałam po uliczkach Kazimierza, cmentarz był zamknięty, ponieważ zwyczajowo trwał Szabat. 


Pomnik Fundacji Rodziny Nissenbaumów pamięci Żydów pomordowanych w czasie II wojny światowej



Wejście na cmentarz Remu



Żeliwne ogrodzenie w kształcie menory


Za to dostępna jest przez 24h na dobę Ławeczka Jana Karskiego, znajdująca się przy cmentarzu Remu. Jan Karski (1914-2000) był emisariuszem narodu polskiego z okupowanego przez Niemców kraju do rządu na uchodźstwie i władz Francji, Wielkiej Brytanii i USA w latach 1940 – 1943. Człowiek, który chciał powstrzymać zagładę Żydów. Otrzymał za to odznakę „sprawiedliwy wśród narodów świata” oraz obywatelstwo honorowe Izraela.


Postać Jana Karskiego z brązu



Na ławeczce Jana Karskiego


Spacer po Kazimierzu to także inne miejsca godne odwiedzenia, choć w dobie pandemii jest to mocno utrudnione. Bardzo chciałam zajrzeć do Muzeum Inżynierii Miejskiej i w starej zajezdni obejrzeć zabytkowe tramwaje. Niestety obeszłam się smakiem. Cóż, trudno. I tak cały ten dzień naznaczony był świetnymi momentami.


Budynek VI LO im. Adama Mickiewicza z prawej i ceglany budynek Starej Zajezdni Kraków



Muzeum Inżynierii Miejskiej

 
Naprawdę to był wspaniały weekend w Krakowie, a spacer po Kazimierzu pozwolił mi na nieśpieszne poznawanie dzielnicy miasta, która kiedyś była odrębną aglomeracją miejską. Ponieważ dzień ten był mocno gorący, upał 30 stopniowy dawał się we znaki, więc siłą rzeczy uwagę przechodniów przykuwały lodziarnie i ogródki restauracyjne. O gastronomicznej stronie Kazimierza napiszę inny post. 


Urokliwe kamienice na ul. Szerokiej. Zielony budynek to dom rodzinny Heleny Rubinstein (1872 - 1965), założycielki światowej marki kosmetycznej HELENA RUBINSTEIN



Bąbelstein i wszystko jasne! Tylko czy na pewno?


Ale jest takie miejsce, które zwie się Okrąglak na Placu Nowym, gdzie można kupić najlepsze zapiekanki w mieście, podawane na tysiąc sposobów. A wokół Okrąglaka rozkładają się sprzedawcy antyków, staroci, pamiątek. W soboty odbywa się tu pchli targ, gdzie można kupić stare płyty, mosiężne lichtarze, łańcuszki, obrazy i rękodzieło. Jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, że czasem są to pamiątki po żydowskich mieszkańcach Kazimierza…


Słynny Okrąglak na Placu Nowym



Pchli Targ na Placu Nowym



Judaiki i pamiątki

 
O Żydach i ich życiu można pisać długo. Wszystko jest bardzo ciekawe, czasem niezrozumiałe, a czasem wręcz groteskowe. Na przykład to, że żydowskie prawo religijne zawiera wiele przepisów dotyczących żywności dozwolonej i zakazanej do zjedzenia. Ta dobra nosi nazwę „kaszer”, co przez inne języki europejskie zostało przekształcone na słowa „koszer” i „koszerne”. Co mogą jeść Żydzi? Np. mięso zwierząt czworonożnych, hodowlanych lub dzikich, ale będących parzystnokopytnymi i przeżuwającymi (np. krowa, owca, sarna czy koza). Ale świnia czy koń już nie, bo świnia nie przeżuwa a koń nie ma rozdzielonego kopyta (czy to logiczne?). Żydzi mogą jeść ptactwo, ryby, produkty zwierzęce, jak mleko, jaja itp. (ale tylko, gdy pochodzą od zwierząt koszernych). Wyjątkiem jest spożywanie miodu, który pochodzi od niekoszernej pszczoły (i co na to powiecie?)


Najbardziej znana restauracja Ariel. Powstała w odrestaurowanej w 1990 r. kamienicy z okresu międzywojennego, zbudowanej w miejscu dawnej XVIII w. tzw. Kamienicy Rabinowskiej. 



Ariel słynie z koncertów muzyki klezmerskiej, bałkańskiej i galicyjskiej



Przy Arielu

 
Okres II wojny światowej to okres okupacji, a potem wysiedlenia większości mieszkańców. Następnie utworzenie getta i ostateczna zagłada społeczności żydowskiej. Ci nieliczni, którzy przeżyli, po wojnie wyruszyli do Izraela.


Moja fascynacja drzwiami...



Jidysz - język Żydów askenazyjskich, powstały w X-XII w. jako mowa potoczna z połączenia języków germańskich i słowiańskich, z dodatkiem słownictwa hebrajskiego, zapisywany literami alfabetu hebrajskiego
 
To, co Żydzi pozostawili po swoim życiu, było dewastowane, palone lub wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem. Na przykład synagogi były magazynami amunicji.
Dziś zabytki Kazimierza zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1978 r. A sama dzielnica, po latach ruin i zamarłego życia, znów pulsuje radością i świeżością oraz szacunkiem do przeszłości. Odbywają się tu liczne koncerty, festiwale, kręci się filmy (w tym ten najsłynniejszy „Lista Schindlera” Stevena Spielberga). Corocznie, od 1988 r. odbywa się tu Festiwal Kultury Żydowskiej, popularyzujący kulturę i zwyczaje żydowskie.


Zaproszenie na koncerty muzyki klezmerskiej

 
Polecam bardzo spacery po Kazimierzu, ale właśnie tak bez pośpiechu, z możliwością posiedzenia w jednej z wielu kawiarni, przysłuchania się klezmerskiej muzyce, spróbowania koszernego dania lub którejś zapiekanki z Okrąglaka. Bycia po prostu tu i teraz. Łapcie możliwości, jeśli się pojawią.


Takie komiksowe spojrzenie na Kazimierz



Kazimierz zawsze powie Ci SHALOM!
 

Do zobaczenia!





2 komentarze:

  1. Dziękuję za tę bardzo, ale to bardzo ciekawą i pouczającą wycieczkę.
    Oj Duśka, jesteś bardzo fotogeniczna.:) Ślicznie wyglądasz na zdjęciach.:)
    Buziaków moc posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! A spacer po krakowskim Kazimierzu polecam bardzo, jak już nabierzesz sił. Zresztą po nim trzeba chodzić wolno, bez pospiechu i chłonąć tę atmosferę. Ściskam mocno!

      Usuń